Maryja patrząca na mnie

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z felietonami na temat ludowych wizerunków Najświętszej Marii Panny, autorstwa naszego parafianina Marcina Błaszczyka. Niniejsze artykuły będą publikowane w elektrycznym wydaniu tygodnika Niedziela (dodatek Łódzki) oraz na stronie Archidiecezji Łódzkiej przez cały miesiąc maj.

źródło: https://www.niedziela.pl/artykul/52556/Maryja-patrzaca-na-mnie

Nadejdą czasy, w których Najświętsza Dziewica będzie miała wielu wyznawców, kochających Ją szczerze i Jej poświęconych. Jej kult się rozwinie i w ten sposób Chrystus zatryumfuje w wielu sercach – napisał w Traktacie o prawdziwej pobożności maryjnej św. Ludwik Grignion de Montfort.

O pobożności maryjnej Polaków mówi się wiele i rzeczywiście jej znakiem są liczne świątynie dedykowane Matce Bożej, przydrożne kapliczki z Jej wizerunkiem oraz obrazy i figury maryjne, które znajdują się w naszych domach. Wiele z nich jest przykładem sztuki ludowej, wypływającej z ludowej pobożności. To ta pobożność zrodziła w sercach ludzi duchowość ludową, która w prosty sposób wyraża wiarę w Boga – co podkreśla papież Franciszek.

Przez cały miesiąc maj na łamach Tygodnika Niedziela i strony internetowej Archidiecezji Łódzkiej publikować będziemy różne wizerunki Matki Bożej, z których wiele znajdują się naszych domach. Niekiedy patrząc na taki obraz i jego ludowe wykonanie, nie zdajemy sobie sprawy z historii oraz treści religijnej i duchowej, jaką on przedstawia. Niech prezentacja, którą dla nas przygotował Marcin Błaszczyk, pomoże odkryć to, o czym mówią słowa modlitwy: Maryjo, pragniemy się z Tobą spotykać, patrzeć na Ciebie, słuchać Cię i przebywać z Tobą. Czuć na sobie Twoje spojrzenie pełne tkliwości. Spojrzenie matki, ponieważ Ty jesteś Matką Jezusa, ale i naszą Matką. Kochasz nas.

ks. Paweł Gabara


Matka Boża Saletyńska

Cykl prezentacji polskiego malarstwa ludowego rozpoczynamy od wizerunku Matki Bożej Saletyńskiej. W sobotę 19 IX 1846 r. w miejscowości La Salette we francuskich Alpach Matka Boża ukazała się dwojgu wiejskim pastuszkom: Maksyminowi Giraud i Melanii Calvat. Matka Boska w swoim orędziu przekazanym ludziom zapowiadała klęski głodu i chorób jakie spadną na ludzkość, jako karę za grzechy.

Rok później informacja o objawieniu dotarła na ziemie polskie. Ludowy kult Matki Bożej Saletyńskiej w Polsce w II poł. XIX w. należy do najciekawszych przykładów spontanicznego kultu maryjnego. Nieodzownym elementem tego kultu są obrazy saletyńskie. Obrazy Matki Bożej Saletyńskiej jako jedyne spośród polskich ludowych i cechowych obrazów religijnych nie powstały w wyniku skopiowania istniejącego wizerunku czy obrazka dewocyjnego. Są one wynikiem naszej rodzimej plastycznej interpretacji treści objawienia, która dotarła do Polski już rok po objawieniu w La Salette. Niestety nie znamy autora pierwszego wizerunku. Najstarszy datowany obraz pochodzi z roku 1849 z Czańca koło Kęt. Obrazy ludowe Matki Bożej Saletyńskiej występowały jedynie na terenie Polski południowej, a najliczniej w Galicji. W latach 1844-1846 w Galicji panował wyjątkowy nieurodzaj, powodujący klęskę głodu, początek 1846 roku to tak zwana „rabacja galicyjska”.

Kolejny rok 1847 to największa epidemia cholery w Galicji, powracająca w kolejnych falach aż do 1873. Nic dziwnego, że wieści przychodzące z Francji o zapowiedzianej przez Matkę Bożą klęsce głodu znalazły tak żywy oddźwięk na terenie południowej Polski. Kult Matki Bożej Saletyńskiej w drugiej poł. XIX w. był to kult żywiołowy, potęgowany w chwilach głodu i epidemii, akcentujący rolę Maryi jako obrończyni przed epidemiami oraz klęskami nieurodzaju i głodu. Kult ten uprzedził kult kościelny, oficjalny, szerzony przez misjonarzy matki Bożej Saletyńskiej, akcentujący rolę Maryi jako Pojednawczyni grzeszników. Interpretacja obrazu wymaga znajomości historii objawienia. Z prawej strony obrazu Matka Boża pojawia się siedząca na kamieniu obok strumyka i śpiących pastuszków.

Centrum obrazu zajmuje Matka Boża, która ze łzami w oczach przekazuje swoje przesłanie do ludzi. W lewym górnym roku mamy trzecią fazę objawienia czyli zniknięcie w świetlanym obłoku Matki Bożej, do której modlą się Maksymin i Melania. Całość obrazu przedstawiona jest na tle górskiego krajobrazu wspólnego dla La Salette i Podkarpacia.

Marcin Błaszczyk